Dom-praca, praca-dom czyli standart 7,4 km w 22 min
Dzisiaj po pracy wyskoczyłem na rowerek. Jako że nie miałem zbytnio czasu (po 15 już było) pojechałem wałem od mostu Milenijnego w stronę Osobowic na górke i dalej do lasu Rędzińskiego. Ogólnie spoko tylko dużo powalonych drzew tarasuje drogę i poczas powrotu dopadł mnie lekki deszczyk no i już było zupełnie ciemno... oto fotodokumentacja... Takie przeszkody to była codzienność szczególnie w lsaku Osobowickim To zjazd z górki, niestety trzeba sprowadzać... no coments...:) No i cel wyprawy: zlewisko Odry i Widawy Jako że dzisiaj troszke pojeżdziłem to nie dopisuje zaległych km z zeszłego miesiąca. He he jeśli chodzi o przyrode to jeszcze to dorzuce!
Dzisiaj dom (ulica Chorwacka) praca(obornicka targpiast) 2,5 km powrót i przejażdżka wałem do mostu warszawskiego i z powrotem na chorwacką. Łącznie 12,380, średnia 18,1 czas 40,1 min
Dzisiaj się zarejestrowałem, przebieg jest autentyczny tego miesiąca(głównie droga do pracy i kilka przejazdów po lesie). Czas to strzał ale myśle że będzie w granicach tolerancji rzeczywistego (dokładnie nie da się tego teraz sprawdzić. Pogoda się poprawia, coraz dłużej widno tak więc na rower! Planuje na ten rok 10 000 km!!
Napisałem że to przebieg z całego miesiąca a nie dnia jak ktoś tam nie doczytał. Nie jestem w stanie teraz tego rozpisać na dni, jeżdże codziennie do pracy 4km i dodatkowo dla przyjemności a że dzisiaj odkryłem tą stone, to dałem ten wpis żeby nie stracić dystansu z pierwszego miesiąca tego roku. Czas jest raczej umowny ale średnia będzie dobra bo szybko do pracy śmigam bo za póżźno wyjeżdżam :)
A to moja maszynka po śniegowym rajdzie!
:) Jestem honorowy. Nie wiedziałem że to aż takie ważne ale ustępuje większości! Za to w lutym postaram się wykręcić te 217 km, obym miał tylko czas...Dodaje wpis, podzielam dystans ze stycznia na 11 części po 20 km, czas 1 h! Część 11. Pozdrawiam!