Dzisiaj z Sandrą to sobie pojeżdziłem!!! Pokazałem jej wszystkie moje wiejskie ścieżki po lasach i wzdłuż Baryczy a póżniej szybki sprint do Rawicza ona na pociąg a ja do domu...
Przyjechała do mnie dzisiaj moja dziewczyna Sandra. Została we wrocku ponieważ pracuje...Musiałem po nią wyjechać do Rawicza. Przyjechała oczywiście z rowerem!
Moja dzienna dawka roweru czyli praca i z powrotem po wałach. A potem z Sandrą na spacerek rowerowy za wyspe Opatowicką i do domku wałami. Sandra! Tu sobie razem siedzimy! Moje dwie pasje :) A to ja sobie jade.
Dzisiaj dzień wolny od pracy!!!! Wybraliśmy się z moją panią na rowerkowanie :) Pogoda była piękna więc wypuściliśmy się za miasto w stronę Trzebnicy. Dojechaliśmy do Siedlec i zawróciliśmy. w drodze powrotnej koło górki kilinandżaro spotkaliśmy naszego kolegę puchatka który dotrzymał nam towarzystwa do Kładki Zwieżynieckiej. Oby więcej takich dni jak dzisiejszy!
Dzisiaj tradycyjnie do pracy i z powrotem a póżniej razem z moją Panią wybraliśmy się na leśno-błotną wycieczke. Gdy chciałem uwiecznić moją rowerową piękność to w apaaracie niespodziewanie pojawił się komunikat Bateria wyczerpana. Trudno, ale mam inne jej zdjęcie to zapodaje! Dane samej wycieczki: 25km w czasie1:47:41