Wpisy archiwalne w kategorii

Dojazdy do pracy

Dystans całkowity:2465.26 km (w terenie 736.00 km; 29.85%)
Czas w ruchu:128:04
Średnia prędkość:19.25 km/h
Liczba aktywności:87
Średnio na aktywność:28.34 km i 1h 28m
Więcej statystyk

Rowerem dziewczyny do pracy,

Niedziela, 25 marca 2007 · Komentarze(0)
Rowerem dziewczyny do pracy, a potem powrót.
Wnioski: nie ta geometria ramy, nie te ułożenie ciała i jeszcze wiaterek troche śmigał. kiedy na swój wsiąde???? jeszcze tylko troszeczke cierpliwości....

Deszcz dzisiaj pozwolił

Piątek, 23 marca 2007 · Komentarze(1)
Deszcz dzisiaj pozwolił mi tylko na dojazd do pracy, wróciłem komunikacją miejską.
Musze na razie jeżdzić rowerkiem dziewczyny bo moja maszyna wygląda na dzień dzisiejszy tak:
brakuje kół i rurek ale to już kwestia może tygodnia a tyle wytrzymam na Sandry biku!!

tylko dojazd do pracy. To

Czwartek, 22 marca 2007 · Komentarze(0)
tylko dojazd do pracy. To była ostatnia moja trasa Bouldrem. teraz stoi już rozłożony na części pierwsze i czeka na nowego właściciela...szkoda mi go... Na razie będe jeżdził Orbeą dziewczyny aż Scale nie stanie już wkońcu na kołach...

Pierwszy raz w tym roku dwa

Poniedziałek, 19 marca 2007 · Komentarze(0)
Pierwszy raz w tym roku dwa dni bez roweru. Spowodowane głównie pogodą i bółami w kolanie. Chyba podczas upadku coś sobie naruszyłem, a w czwartek dopiero podczas troszkę intensywniejszej jazdy się ujawniło ale dzisiaj już wszystko w pożądku. Odpoczynek od rowerka pomógł. Dojazd do pracy Gajowa-Obornicka i powrót.

Rankiem tradycyjnie do pracy,

Czwartek, 15 marca 2007 · Komentarze(0)
Rankiem tradycyjnie do pracy, około południa szef oznajmił że od 13 do 18 mamy wolne bo transport się opóżnia, więc na rower i z Targpiastu prosto na Rędzin aż do zlewiska Widawy z Odrą, z tamtąd wzdłuż rzeki do kładki Zwieżynieckiej , tu na drugą strone i do domku na obiad. Potem traską wzdłuż odry za zoo i olimpijskim spowrotem do mostu Trzebnickiego a dalej na Obornicką na 2 godzinki do pracy. Z pracy do domku już normalną drogą przez plac Bema, Dominikański, dworzec Główny na Gajową i kolacje.

Dojazd do pracy tradycyjnie:Gajowa,

Wtorek, 13 marca 2007 · Komentarze(0)
Dojazd do pracy tradycyjnie:Gajowa, Dworzec Główny, Plac Dominikański, Plac Bema, ul. Trzebnicka i już prosto Obornicką do Targpiastu :). Wracałem natomiast inną trasą: Obornicka, Osobowicka, Milenijny, Na Ostatnim Groszu, Klecińska, Hallera, Armi Krajowej, Kamienna i Gajowa. Cały powrót już po zmroku...

Liczyłem dzisiaj na więcej

Niedziela, 11 marca 2007 · Komentarze(0)
Liczyłem dzisiaj na więcej ale niestety czasu zabrakło no i odczuwam lekkie bóle po wczorajszym upadku...Wcześnie rankiem (4.30) na giełde na Obornicką do pracy a po niej do domku ale lekko wydłużoną traską. Obornicka, potem od mostu Osobowickiego wałem wzdłuż odry do kładki Zwieżynieckiej. Tedy na drugą strone Odry i do Trestna a z tamtąd do domku na Gajową na obiadek. Praktycznie cały czas asfalt więc nasłuchałem się dzisiaj muzyki moich Explorerów :) a na całej długości trasy mijałem jakiś bikerów. Szkoda że tak póżno wyjechałem z pracy bo plany na dzisiaj były o wiele ambitniejsze:)