Wpisy archiwalne w kategorii

Dojazdy do pracy

Dystans całkowity:2465.26 km (w terenie 736.00 km; 29.85%)
Czas w ruchu:128:04
Średnia prędkość:19.25 km/h
Liczba aktywności:87
Średnio na aktywność:28.34 km i 1h 28m
Więcej statystyk

Wczesnymn rankiem do pracy

Wtorek, 17 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Wczesnymn rankiem do pracy na Obornicką, po robocie około godziny 16 postanowiłem troszke pojeżdzić zanim pojade do domu. Ruszyłem asfaltem w strone Świniar gdzie w sklepiku zakupiłem wode i prowiant na trase i ogień do lasu w okolice Wilczyna!!!! Tam zaliczyłem chyba wszystkie podjazdy i zjazdy, Okolica i pogoda sprzyjała śmiganiu po lesie a jest tam naprawde gdzie!!! Potem szutrami do Mienic, Piotrowiczek i Wysokiego Kościoła a z tamtąd już tylko jeden cel: Las Bukowy w Trzebnicy!!! Mała rundka po lesie (już dawno nie zrzucałem łańcucha na najniższy blat) i spowrotem do Wrocka. Widoki na górkach rewelacyjne, Majestatycznie wznosiła się w oddali Ślęża a za nią na horyzoncie pasmo gór a bliżej miasto. Na pólnocy na niebie zauważyłen niepokojące chmury więc ruszyłem ostro w drogę przez Pierwoszów , Las Malin, Pasikurowice gdzie powróciłem na asfalt. W Krzyżanowicach uzupełniłwm wode i do miasta a potem przez Sołtysowice, koło Korony, na moją trase wałami wzdłuż odry do domciu. Niestety na ul. Armi Krajowej dopadł mnie deszczyk który spadł z owych wcześniej widzianych chmur.Satysfakcja pełna a trasa naprawde świetna i urozmaicona, od safaltu po piaskowe polne drogi, poprzerastane korzeniami leśne ścieżki i poryte koleinami trakty. Niestety kolejny raz samotnie....

Tradycyjnie już praca okrężną

Piątek, 13 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Tradycyjnie już praca okrężną drogą wzdłuż Odry i powrót tą samą trasą. Po południu już tylko piesze wędrówki po sklepach rowerowych :)

Dom-Praca-Dom oczywiście unikając

Czwartek, 12 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Dom-Praca-Dom oczywiście unikając ruchu ulicznego, może dwa razy dłużej ale o ile przyjemniej! A potem na Ślęże! Ale samochodem ze znajomymi jako pieszy turysta :)
Niebawem trzeba tu rowerkiem przyjechać, szczególnie jak będzie taka pogoda :)

Ja (ten mniejszy) na skale z kolegą Kazikiem :)

Z rana okrężną drogą wałami

Środa, 11 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Z rana okrężną drogą wałami do pracy. W południe na chwilke do sklepu rowerowego zebrać najnowsze wieści odnośnie moich nieszczęsnych kół a z tamtąd już w teren. Na początku jeszcze miastem, wałami do wyspy Opatowickiej a potem już w strone Śiechnic brzegiem Odry, póżniej pokręciłem się leśnymi trasami po okolicy. Zdarzało mi się jechać na przełaj przez las bo akurat się ścieżka skończyła :)
Pogoda dopisuje, troszke jeszcze wieje ale już chyba nie tak bardzo jak wcześniej. Przyroda ożywa po zimowym śnie, w oczach robi się zielono aż żal było wracać... Ale jutro też jest dzień!!!

Znowu na rowerze! Do pracy

Wtorek, 10 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Znowu na rowerze! Do pracy wcześnie rano ( 5.00) więc jeszcze ulcami ale powrót to już dłuższy wariant wałami! Pogoda raczej średnia, temperatura jeszcze ujdzie ale lekkie mżawki i ciągle wiatr...Kiedy nadejdzie piękna, ciepła i słoneczna wiosna??

Dzisiaj ulicami do pracy

Sobota, 7 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Dzisiaj ulicami do pracy i trasą wałami do domu. Przerwa do wtorku. Jade na święta w rodzinne strony i nie będe jeżdził :( Plany były inne, mieliśmy z Sandrą jechać do domu rowerami (około 90 km w okolice Góry Śląskiej), jak w zeszłym roku lecz nie mamy w tym momencie dwóch rowerów. Jest tylko maszyna Sandry a moja ciągle bez kół ale już nie długo (mam nadzieje). a wtedy nic nas nie powstrzyma (oprócz pracy oczywiście)przed połykaniem kolejnych tras i kilometrów!
Wesołych Świąt wszystkim nosicielą cyklozy!

Rankiem do pracy na Obornicką

Piątek, 6 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Rankiem do pracy na Obornicką wałami przy Odrze z dala od Samochodów a po fajrancie z kolegą na Milenijny i dalej On na Nowy Dwór do znajomych a ja do Factory do dziewczyny :). Potem znowu razem Robotniczą do centrum i do domu na obiadek!

Rowerowo spędzony dzień!!

Czwartek, 5 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Rowerowo spędzony dzień!! Rankiem oczywiście do pracy, ale nie jak zwykle ulcami lecz na około wałami z dala od samochodów!! Powrót tą samą traską a po obiedzie jazda gdzie oczy poniosą!!

To na trasie na "Jezioro Bajkał" Rower dziewczyny, ja na swój dopiero po świętach wsiąde (mam nadzieje). Dzisiaj wiatr czasami mocno utrudniał wędrówke.

Fala na Odrze prawie jak na morzu :) a w drodze powrotnej trafiła mi się pierwsza guma, Wrocław ulica Krakowska.