Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2007

Dystans całkowity:1208.40 km (w terenie 601.00 km; 49.74%)
Czas w ruchu:59:12
Średnia prędkość:20.41 km/h
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:48.34 km i 2h 22m
Więcej statystyk

Wczesnymn rankiem do pracy

Wtorek, 17 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Wczesnymn rankiem do pracy na Obornicką, po robocie około godziny 16 postanowiłem troszke pojeżdzić zanim pojade do domu. Ruszyłem asfaltem w strone Świniar gdzie w sklepiku zakupiłem wode i prowiant na trase i ogień do lasu w okolice Wilczyna!!!! Tam zaliczyłem chyba wszystkie podjazdy i zjazdy, Okolica i pogoda sprzyjała śmiganiu po lesie a jest tam naprawde gdzie!!! Potem szutrami do Mienic, Piotrowiczek i Wysokiego Kościoła a z tamtąd już tylko jeden cel: Las Bukowy w Trzebnicy!!! Mała rundka po lesie (już dawno nie zrzucałem łańcucha na najniższy blat) i spowrotem do Wrocka. Widoki na górkach rewelacyjne, Majestatycznie wznosiła się w oddali Ślęża a za nią na horyzoncie pasmo gór a bliżej miasto. Na pólnocy na niebie zauważyłen niepokojące chmury więc ruszyłem ostro w drogę przez Pierwoszów , Las Malin, Pasikurowice gdzie powróciłem na asfalt. W Krzyżanowicach uzupełniłwm wode i do miasta a potem przez Sołtysowice, koło Korony, na moją trase wałami wzdłuż odry do domciu. Niestety na ul. Armi Krajowej dopadł mnie deszczyk który spadł z owych wcześniej widzianych chmur.Satysfakcja pełna a trasa naprawde świetna i urozmaicona, od safaltu po piaskowe polne drogi, poprzerastane korzeniami leśne ścieżki i poryte koleinami trakty. Niestety kolejny raz samotnie....

Po dziennej przerwie

Poniedziałek, 16 kwietnia 2007 · Komentarze(1)
Po dziennej przerwie spowodowanej wyjazdem energia rozpierała mnie już od rana. Jednak dzisiaj wypadł dzień badań okresowych więc od 8 rano do 15 spędziłem go w Dolmedzie. Ale po powrocie nie wytrzymałem, spakowałem ciuchy rowerowe i w tramwaj na obornicką bo tam został w sobote Sandry bike. Szybko się przebrałem i ruszyłem w teren.Czasu nie było już zbyt wiele bo to już po 17. Najpierw w stronę Rędzina i tamtejszych lasów aż do mostu kolejowego na Widawie. Następnie droga powrotna wzdłuż Odry aż do Kładki za Zoo a tam zdecydowałem się jeszcze nie jechać do domu a dołożyć troszkę dystansu asfaltem więc pojechałem w strone Trestna ale dojechałem tylko do tablicy oznaczającej koniec Miasta. Na tym odcinku zdaje mi się że mijałem się z liderem naszych statystyk kolegą Cześkiem który jechał w miłym toważystwie płci pięknej (pozdrawiam!!!). No i do domku na Gajową przez park i wiadukt na Armi Krajowej itd...Moc dzisiaj była ze mną! he he!

Tradycyjnie już praca okrężną

Piątek, 13 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Tradycyjnie już praca okrężną drogą wzdłuż Odry i powrót tą samą trasą. Po południu już tylko piesze wędrówki po sklepach rowerowych :)

Dom-Praca-Dom oczywiście unikając

Czwartek, 12 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Dom-Praca-Dom oczywiście unikając ruchu ulicznego, może dwa razy dłużej ale o ile przyjemniej! A potem na Ślęże! Ale samochodem ze znajomymi jako pieszy turysta :)
Niebawem trzeba tu rowerkiem przyjechać, szczególnie jak będzie taka pogoda :)

Ja (ten mniejszy) na skale z kolegą Kazikiem :)

Z rana okrężną drogą wałami

Środa, 11 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Z rana okrężną drogą wałami do pracy. W południe na chwilke do sklepu rowerowego zebrać najnowsze wieści odnośnie moich nieszczęsnych kół a z tamtąd już w teren. Na początku jeszcze miastem, wałami do wyspy Opatowickiej a potem już w strone Śiechnic brzegiem Odry, póżniej pokręciłem się leśnymi trasami po okolicy. Zdarzało mi się jechać na przełaj przez las bo akurat się ścieżka skończyła :)
Pogoda dopisuje, troszke jeszcze wieje ale już chyba nie tak bardzo jak wcześniej. Przyroda ożywa po zimowym śnie, w oczach robi się zielono aż żal było wracać... Ale jutro też jest dzień!!!

Znowu na rowerze! Do pracy

Wtorek, 10 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Znowu na rowerze! Do pracy wcześnie rano ( 5.00) więc jeszcze ulcami ale powrót to już dłuższy wariant wałami! Pogoda raczej średnia, temperatura jeszcze ujdzie ale lekkie mżawki i ciągle wiatr...Kiedy nadejdzie piękna, ciepła i słoneczna wiosna??

Dzisiaj ulicami do pracy

Sobota, 7 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Dzisiaj ulicami do pracy i trasą wałami do domu. Przerwa do wtorku. Jade na święta w rodzinne strony i nie będe jeżdził :( Plany były inne, mieliśmy z Sandrą jechać do domu rowerami (około 90 km w okolice Góry Śląskiej), jak w zeszłym roku lecz nie mamy w tym momencie dwóch rowerów. Jest tylko maszyna Sandry a moja ciągle bez kół ale już nie długo (mam nadzieje). a wtedy nic nas nie powstrzyma (oprócz pracy oczywiście)przed połykaniem kolejnych tras i kilometrów!
Wesołych Świąt wszystkim nosicielą cyklozy!

Rankiem do pracy na Obornicką

Piątek, 6 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Rankiem do pracy na Obornicką wałami przy Odrze z dala od Samochodów a po fajrancie z kolegą na Milenijny i dalej On na Nowy Dwór do znajomych a ja do Factory do dziewczyny :). Potem znowu razem Robotniczą do centrum i do domu na obiadek!