Po dziennej przerwie

Poniedziałek, 16 kwietnia 2007 · Komentarze(1)
Po dziennej przerwie spowodowanej wyjazdem energia rozpierała mnie już od rana. Jednak dzisiaj wypadł dzień badań okresowych więc od 8 rano do 15 spędziłem go w Dolmedzie. Ale po powrocie nie wytrzymałem, spakowałem ciuchy rowerowe i w tramwaj na obornicką bo tam został w sobote Sandry bike. Szybko się przebrałem i ruszyłem w teren.Czasu nie było już zbyt wiele bo to już po 17. Najpierw w stronę Rędzina i tamtejszych lasów aż do mostu kolejowego na Widawie. Następnie droga powrotna wzdłuż Odry aż do Kładki za Zoo a tam zdecydowałem się jeszcze nie jechać do domu a dołożyć troszkę dystansu asfaltem więc pojechałem w strone Trestna ale dojechałem tylko do tablicy oznaczającej koniec Miasta. Na tym odcinku zdaje mi się że mijałem się z liderem naszych statystyk kolegą Cześkiem który jechał w miłym toważystwie płci pięknej (pozdrawiam!!!). No i do domku na Gajową przez park i wiadukt na Armi Krajowej itd...Moc dzisiaj była ze mną! he he!

Komentarze (1)

Czyli dojechałeś do końca Opatowic (ul. Zalewowa).
Wiola i ja jeździmy w kaskach. Ona w bordowym, ja w niebieskim.
Ona miała czerwony polar - bezrękawnik, ja byłem w niebieskiej koszulce z krótkim rękawem i plecakiem. Godziny nie kojarzymy, ale mogła dochodzić 18-ta.
Dziękujemy i również pozdrawiamy serdecznie - Wiola i Czesiek

czesiek 21:35 poniedziałek, 16 kwietnia 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ceobi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]