Dzisiaj rowerowy dzień :)
Niedziela, 18 lutego 2007
· Komentarze(1)
Kategoria Dojazdy do pracy, asfalty
Dzisiaj rowerowy dzień :) rano do pracy i z powrotem, w południe asfaltowa traska
Wrocław-Oborniki Śląskie-Trzebnica-Wrocław a po niej odprowadziłem rowerowo kolesia do centrum...
Sliny wiatr pomagał mi do Obornik, przeszkadzał do Trzebnicy a wybitnie utrudnił powrót do Wrocka...Wycieczka startowała na Różance, dalej Świnary, Szewce a w nich skręciłem w prawo do Ozorowic i powrót na główną drogę do Pęgowa, potem do Obornik. Następna miejscowość na trasie to Wiczyn za którym skręciłem w strone Kowali, bocznymi drogami mijając wioski których nazw nie zapamiętałem między sadami dotarłem do Trzebnicy a z niej już do Wrocławia ale boczną drogą przez Skarszyn, Pasikurowice i Krzyżanowice.

Pierwszy etap wycieczki ten z wiatrem :) Prędkość praktycznie nie schodziła poniżej 30 km/h!!!


To drugie zdjęcie to prawie to samo miejsce za Kowalami tyle że wiosną zrobione :) Ten etap utrudniony przez boczny wiatr i kilka podjazdów, prędkości od 15-35km/h

Najgorsze dopiero przedemną, a zamną wyczerpujący pojdazd z miasta... W morde wiatr, kilka podjazdów a na zjazdach max 25km/h


Widawa w Krzyżanowicach

No i nareszcie Wrocław bo już sił niewiele...
Dane samej wycieczki: Odo-73,5 km, Czas-3,12 Średna 23,5
Wrocław-Oborniki Śląskie-Trzebnica-Wrocław a po niej odprowadziłem rowerowo kolesia do centrum...
Sliny wiatr pomagał mi do Obornik, przeszkadzał do Trzebnicy a wybitnie utrudnił powrót do Wrocka...Wycieczka startowała na Różance, dalej Świnary, Szewce a w nich skręciłem w prawo do Ozorowic i powrót na główną drogę do Pęgowa, potem do Obornik. Następna miejscowość na trasie to Wiczyn za którym skręciłem w strone Kowali, bocznymi drogami mijając wioski których nazw nie zapamiętałem między sadami dotarłem do Trzebnicy a z niej już do Wrocławia ale boczną drogą przez Skarszyn, Pasikurowice i Krzyżanowice.

Pierwszy etap wycieczki ten z wiatrem :) Prędkość praktycznie nie schodziła poniżej 30 km/h!!!


To drugie zdjęcie to prawie to samo miejsce za Kowalami tyle że wiosną zrobione :) Ten etap utrudniony przez boczny wiatr i kilka podjazdów, prędkości od 15-35km/h

Najgorsze dopiero przedemną, a zamną wyczerpujący pojdazd z miasta... W morde wiatr, kilka podjazdów a na zjazdach max 25km/h


Widawa w Krzyżanowicach

No i nareszcie Wrocław bo już sił niewiele...
Dane samej wycieczki: Odo-73,5 km, Czas-3,12 Średna 23,5

