Dzisiaj się zarejestrowałem, przebieg jest autentyczny tego miesiąca(głównie droga do pracy i kilka przejazdów po lesie). Czas to strzał ale myśle że będzie w granicach tolerancji rzeczywistego (dokładnie nie da się tego teraz sprawdzić. Pogoda się poprawia, coraz dłużej widno tak więc na rower! Planuje na ten rok 10 000 km!!
Napisałem że to przebieg z całego miesiąca a nie dnia jak ktoś tam nie doczytał. Nie jestem w stanie teraz tego rozpisać na dni, jeżdże codziennie do pracy 4km i dodatkowo dla przyjemności a że dzisiaj odkryłem tą stone, to dałem ten wpis żeby nie stracić dystansu z pierwszego miesiąca tego roku. Czas jest raczej umowny ale średnia będzie dobra bo szybko do pracy śmigam bo za póżźno wyjeżdżam :)
A to moja maszynka po śniegowym rajdzie!
:) Jestem honorowy. Nie wiedziałem że to aż takie ważne ale ustępuje większości! Za to w lutym postaram się wykręcić te 217 km, obym miał tylko czas...Dodaje wpis, podzielam dystans ze stycznia na 11 części po 20 km, czas 1 h! Część 11. Pozdrawiam!
Komentarze (12)
Słuszna uwaga Piotrka z tym miesiącem. :) Zresztą najwiecej na temat "tajemnic" strony wie Blase - jakby co pisz do Niego na e-mail. pzdr - czesiek
Wszyscy pamiętają takiego biker''a jak Maki - który swoimi wpisami niszczył statystyki innych, a to przecież nie o to chodzi w tej zabawie. Na przykład taki Tomek zrobił w zeszłym roku fenomenalny dystans 405 kilometrów, ale wszyscy do końca roku w przechwałkach widzieli Makiego, jako tego, który zrobił max dystans (wpisał sobie 550 km)
Zresztą pewnie nie raz będziesz miał super długą wycieczkę i wkurzyłbyś się, gdybyś wyleciał z "przechwałek" przez czyjeś "zbiorowe" wpisy :)
Aha, możesz dodać statystyki z przeszłości - pewnie wybierałeś datę ale nie zmieniłeś miesiąca wpisu z lutego na styczeń :)
Zapewniam Cię, że wszyscy doczytali i wiedzą, że chodzi o przebieg z całego miesiąca. Szkoda, że Ty nie chcesz doczytać komentarzy, bo nie bardzo wiesz o co do Ciebie ludzie mają pretensje...
Takie wpisy, jak ten twój psują zabawę innym bikerom, bo w statystykach "najdłuższa wycieczka w styczniu" i "najdłuższa wycieczka w roku 2007", jako najlepszy wynik jest podane 217 km z twojego wpisu - a twój wpis, jak sam przyznajesz, nie jest jedną wycieczką, a sumą kilometrów z całego stycznia.
Rozbij sobie 217 km na 4 dni i będzie po sprawie, wszyscy będą zadowoleni.
Nie prosi Ciebie o to jedna osoba, więc widzisz, że grono zdegustowanych jest spore, na bank więszke niż liczba twoich komentarzy.
miło powitać nowego usera serwisu ale zachecam do rozbicia tego dystansu przynajmniej na dwa, bo wiesz, mamy tu takie statystyki i dobrze by było, żeby osoba, która rzeczywiście przejechała w syczniu w ciągu jednego dnia największy dystans miała prawo do tej przechwałki a nie ktoś kto zlepił sobie naście wycieczek w jedną. pozdrawiam, tomasz.
Czesiek, zapewniam że się mylisz, to tylko kwestia motywacji. Jeden porządny maraton na orientację i taki dystans nie jest problemem. Fakt, że nikt w styczniu takowego nie organizuje :)
Polecałbym chociaż te 217 km na 3 lub 2 części rozdzielić, aby nie psuć w przechwałkach wyniku osobie która faktycznie najwięcej w styczniu przejechała.
Autentyczny to będzie jak rozbijesz go na poszczególne dni - co będzie bliższe prawdy. Jeszcze się taki - na tym forum nie urodził - co by przejechał taki dystans w jeden styczniowy dzień.